Autor Wątek: Zule na przystankach  (Przeczytany 6961 razy)

Offline Moses

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Zule na przystankach
« dnia: 13 Wrzesień 2008, 15:56:37 »
Zaczyna mnie szlag trafiac kiedy ide do pracy i gdy wracam z pracy widze zuli siedzacych na przystanku na przeciwko kuzni,. W lato nie da sie w spokoju wysiedziec na przystanku bo sztynks odrzuca, na jesieni trzeba moknac. Macie moze jakis pomysl w jaki sposob mozna to rozwiazac, bo raczej na policje i SM nie mozna liczyc.

Offline piotrulos

  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 108
    • Status GG
    • Zobacz profil
Zule na przystankach
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Wrzesień 2008, 17:02:23 »
Raczej władze dzielnicy coś z tym powinni zrobić.

Offline rafał

  • Moderator Globalny
  • Nowy użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 67
    • Zobacz profil
Zule na przystankach
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Wrzesień 2008, 22:37:23 »
Kilka razy sam widziałem jak straż miejska wywoziła ich z przystanku, ale to nie odniosło żadnego skutku, wracają na to samo miejsce. Po prostu mamy w Falenicy bezdomnych, przez jakiś czas mieszkali na stacji kolejowej, teraz już tam ich nie widuję.

Offline Kinga

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Zule na przystankach
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Wrzesień 2008, 10:58:53 »
Moim zdaniem jest to problem globalny niż lokalny. Przydałby się u nas coś w rodzaju Monaru. :roll:

Offline finkred

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
żule
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Sierpień 2013, 15:17:51 »
to się zgadza jest to problem globalny, ale jest inna ważna kwestia.

Trzeba oddzielać żuli nazwę to pozytywnych od żuli negatywnych.

Żule pozytywni to tacy, którzy pilnują porządku, dbają o dobro sąsiadów.

a są też żule negatywni - tacy co brudzą, zaczepiają, przeszkadzają, demolują...

a co do strachu to ja osobiście bardziej bałbym się bandy pijanych wyrostków.

//Ten post zasługuje na platynową łopatę pięciolecia.
Pozdrawiam
JW

Offline jukan

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Re: żule
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Wrzesień 2013, 10:44:45 »
Cytat: "finkred"
to się zgadza jest to problem globalny, ale jest inna ważna kwestia.

Trzeba oddzielać żuli nazwę to pozytywnych od żuli negatywnych.

Żule pozytywni to tacy, którzy pilnują porządku, dbają o dobro sąsiadów.

a są też żule negatywni - tacy co brudzą, zaczepiają, przeszkadzają, demolują...

a co do strachu to ja osobiście bardziej bałbym się bandy pijanych wyrostków.

//Ten post zasługuje na platynową łopatę pięciolecia.


 xD najlepszy opis jaki widziałem. Można po straż miejską próbować dzwonić ale to zazwyczaj nic nie daje.